e-marketing kontra sprzedaż osobista

E-marketing - czy popełniasz ten błąd przedsiębiorców?

Wielu małych przedsiębiorców uważa, że e-marketing to w ich przypadku niepotrzebny koszt. Podkreślają rolę kontaktów osobistych dla sukcesu
w sprzedaży.
Rozważmy, ile racji jest w tych argumentach.

  1. Pandemia spowodowała zmęczenie ciągłym byciem online

Prawda, ale tylko częściowo,

bo nie wszyscy mają dość. Niektórzy dopiero dzięki pandemii odkryli wielkie możliwości cyfrowej rzeczywistości. Internet rozrasta się w błyskawicznym tempie. Rozpowszechnienie nowych e-narzędzi znacząco obniżyło koszty wielu przedsięwzięć i zapewniło nam względnie wygodny substytut realnego świata.  Popularne określenia jak SEO, SEM, link-building, automatyzacja marketingu, analityka wskazują, że wiele zależy od komputerowych algorytmów, a ich zrozumienie podnosi słupki sprzedaży internetowym sprzedawcom. Oczywiście, tęsknimy za tym, co poza ekranem naszego smartfona czy komputera, jednak w ludzkiej naturze jest czynić swoje życie coraz łatwiejszym. Nie dajmy się zwieść pozorom: cyfrowe uniwersum zostaje i nigdy wcześniej nie miało się tak dobrze jak teraz. E-marketing zaś to jedyna poważna alternatywa dla tradycyjnych mediów i form reklamy.

  1. Sprzedaż osobista jest skuteczniejsza niż e-marketing

Prawda, o ile:

  1. masz wysoce specjalistyczny, zyskowny produkt dla ściśle określonej grupy odbiorców
    i do osiągnięcia wyznaczonych celów wystarcza Ci niewielka liczba transakcji;
  2. stawiasz sobie inne cele niż szybki rozwój firmy.

Jeśli jest inaczej, pora przyjąć do wiadomości, że Internet dawno pogrzebał telemarketing
i większą część procesu sprzedaży osobistej. Słowo-klucz to automatyzacja. Pozyskiwanie zapytań odbywa się o wiele szybciej i na dużo większą skalę. Pomyśl, ile czasu spędziłeś dotychczas, żeby z mnóstwa nawiązanych osobiście i telefonicznie kontaktów wypracować faktyczne zamówienia? I jeszcze jedno: w Internecie na bieżąco mierzysz i analizujesz zachowania odbiorców swojej oferty. Tymczasem w świecie offline próbujesz zgadnąć, co robi kandydat na klienta, któremu poświęciłeś wiele cennego czasu, a który nie odbiera już telefonu.

  1. W sieci nie zbuduję trwałych relacji

Fałsz.

Trzeba pamiętać, że na drugim końcu internetowego łącza też funkcjonuje żywy człowiek. W sieci przez 24 godziny na dobę dochodzi do intensywnej wymiany poglądów, również na temat usług bądź produktów z twojej branży. Umiejętnie wykorzystując media społecznościowe oraz inne narzędzia do komunikacji internetowej masz szansę zwrócić na siebie uwagę i tworzyć wartościowe relacje z odbiorcami. Wirtualne kontakty bywają nawet efektywniejsze. Na przykład w branżowej grupie na Facebooku nie tracisz czasu na grzecznościowe dyskusje o pogodzie (no, chyba, że właśnie pogoda jest przedmiotem zainteresowania grupy). Jeśli nadal nie wierzysz w bogate możliwości międzyludzkich kontaktów poprzez sieć polecam ci lekturę świetnej książki pt.„Zdolny do wszystkiego”, autorstwa kultowego youtubera Tomasza „Gimpera” Działowego.

  1. Nie da się zaufać firmie przez Internet

Fałsz.

Działając w sieci masz mniej czasu na budowanie relacji „twarzą w twarz”. Czy jednak skazujesz się przez to na brak zaufania? Ależ nic podobnego. Dobra witryna, blog, kanały w social mediach pozwalają skutecznie przedstawić dowody na swój profesjonalizm. Tysiące potencjalnych odbiorców szukają właśnie takich produktów czy usług, jak te oferowane
przez Ciebie. Twoim najważniejszym zadaniem – tylko i aż! – jest przekonać użytkowników odpowiednim nagłówkiem, nagraniem video, rekomendacją innego klienta, że to Ty masz najlepszą ofertę.

  1. Lepiej nie wchodzić w social media, bo uzależniają i ingerują w prywatność

Prawda, ale…

Dla zdecydowanej większości biznesów rezygnacja z uczestnictwa w mediach społecznościowych to ucinanie sobie skrzydeł. Oczywiście, portale społecznościowe zagrażają każdemu, kto bezkrytycznie spędza na nich długie godziny kosztem innych aktywności. Dlatego tak ważna jest cyfrowa edukacja użytkowników; zwłaszcza najmłodszych i tych mniej doświadczonych. Pamiętaj jednak, że wielka siła oddziaływania tych platform przekłada się
na dochody milionów firm na całym świecie. Według raportu „Digital 2021” (We Are Social & Hootsuite) już ponad połowa ludności świata używa aplikacji typu Facebook czy You Tube,
a więcej niż jedna czwarta ich użytkowników szuka tam potrzebnych im produktów i usług
. Marki, od najmniejszych osobistych do korporacyjnych gigantów, tworzą całe strategie obecności w social mediach. Czy stać Cię na utratę takiego potencjału?

  1. E-marketing jest dobry tylko dla wybranych branż

Fałsz.

Jeśli nie wierzysz w siłę Internetu, nie dajesz szansy klientom na poznanie twojej oferty zanim fizycznie do ciebie trafią. Ponadto, w sieci jest niemal tyle samo nisz co użytkowników, a wybór narzędzi do komunikacji marketingowej naprawdę bogaty. Dlatego sukces nie zależy od branży, tylko od docelowej grupy klientów i obranej strategii zdobywania rynku. Dziś nie ma już tylko jednego sposobu na wyróżnienie się i zdobycie przewagi nad konkurencją. Internet, zdecydowanie poszerza możliwości marketingowe i staje się dla firm kluczowym sojusznikiem.

Podsumowując, nawet jeśli w obranym przez Ciebie modelu biznesowym sprzedaż osobista doskonale się sprawdza, warto poznać możliwości świata online. Uruchom marketing w sieci jako fundament, na którym oprzesz ambitne cele sprzedaży. Jeśli chcesz poznać różne aspekty komunikacji marketingowej, którymi się zajmujemy – śledź ten blog, a dowiesz się więcej.